Kliknij tutaj, aby zobaczyś wszystkie aktualności
Wyniki wyszukiwania
Przeszukaj tę stronę
Znaleziono 74 wyniki za pomocą pustego wyszukiwania
- Wakacje, które zostają na zawsze - dzieci z pieczy zastępczej potrzebują czegoś więcej niż wyjazdu
Wyobraźmy sobie dwunastoletniego Antka. Nie jest szczególnie rozmowny. Kiedy trafia do nowej grupy, najpierw obserwuje. Sprawdza, kto jest głośny, kto żartuje, kto pomaga, a kto szybko się złości. Niechętnie zgłasza się do wspólnych zabaw, woli stanąć trochę z boku. Nie dlatego, że nie lubi ludzi. Po prostu nauczył się, że ostrożność bywa bezpieczniejsza. Tego lata Antek po raz pierwszy jedzie na obóz. Pierwszego wieczoru dzwoni do mamy zastępczej i mówi, że chce wracać. Nie podoba mu się łóżko, nie zna chłopaków z pokoju. Wszystko jest nowe. W domu można było przewidzieć, jak będzie wyglądał następny dzień. Tutaj niczego jeszcze nie zna. Mama zastępcza nie mówi: „Przestań marudzić, przecież jest fajnie”, mówi tylko: „Daj sobie jeden dzień”. Następnego dnia Antek bierze udział w grze terenowej. Potem ktoś proponuje mu wspólną drużynę. Wieczorem przy ognisku zaczyna rozmawiać z innymi. Trzeciego dnia sam zgłasza się do zadania. Czwartego – pomaga młodszemu koledze znaleźć drogę podczas gry. Pod koniec wyjazdu dzieje się rzecz pozornie zupełnie zwyczajna. Podczas pakowania Antek pyta: „A za rok też tu będziemy?”. To jedno pytanie mówi wszystko. Wakacje nie są luksusem Łatwo powiedzieć, że kolonie są po prostu formą wypoczynku: kilka dni poza domem, nowi koledzy, ognisko, wycieczki i zabawy. Dla dziecka, które dorasta w stabilnych warunkach, taki wyjazd może być przede wszystkim przygodą. Dla dziecka z rodzinnej pieczy zastępczej może oznaczać znacznie więcej. Dzieci trafiające do pieczy zastępczej często mają za sobą doświadczenia, których nie powinno mieć żadne dziecko: utratę poczucia bezpieczeństwa, zmianę miejsca zamieszkania, rozłąkę z bliskimi, trudności w budowaniu relacji czy konieczność przystosowania się do nowych warunków. Dlatego zwyczajna dziecięca potrzeba – „chcę gdzieś pojechać, mieć kolegów, przeżyć coś fajnego i wrócić z historiami do opowiadania” – ma tutaj szczególne znaczenie. Wakacje dają przestrzeń, której często brakuje w codzienności. Przestrzeń na próbę, pomyłkę, na bycie częścią grupy. I przede wszystkim – na doświadczenie, że można spędzić czas z innymi ludźmi bez ciągłego oczekiwania na coś złego. Najważniejsza część programu nie zawsze znajduje się w programie W 2026 roku na trzy różne wyjazdy zaplanowano miejsce dla blisko 130 dzieci z rodzin zastępczych. To trzy różne propozycje, bo dzieci również są różne. Jedne potrzebują wyciszenia i nauczenia się, jak radzić sobie z emocjami. Inne potrzebują ruchu, przygody i możliwości sprawdzenia się. Jeszcze inne chcą przede wszystkim znaleźć ludzi, z którymi mogą dzielić swoje zainteresowania. Dlatego program tegorocznych wakacji został zbudowany wokół kilku ważnych rzeczy: bezpieczeństwa, relacji, samodzielności, rozwoju i radości. ART Excel i YES! – najpierw uspokoić głowę Kolonia ART Excel i Obóz YES!, organizowane przez Fundację Art of Livingotwiera się w nowej karcie oraz Centrum Promocji Zdrowia w Tarasceotwiera się w nowej karcie, to miejsce gdzie przygoda nie musi oznaczać ciągłego hałasu i rywalizacji. Ważną częścią programu są techniki relaksacyjne i oddechowe, ćwiczenia pomagające radzić sobie ze stresem, warsztaty budujące pewność siebie oraz rozmowy o presji rówieśniczej. To szczególnie ważne, bo dziecko nie zawsze potrzebuje kolejnego komunikatu: „musisz być silny”. Czasem potrzebuje nauczyć się jak zaakceptować trudne emocje i jak sobie z nimi poradzić. Takie zajęcia uczą dzieci rozpoznawania własnych emocji i szukania sposobów radzenia sobie z napięciem. A umiejętność zatrzymania się, nazwania emocji czy poproszenia o pomoc może być znacznie cenniejszą pamiątką z wakacji niż kolejna rzecz przywieziona z wyjazdu. Fantastyczne Wakacje – znaleźć coś, co naprawdę cieszy „Fantastyczne Wakacje” to obóz organizowany przez Semper Avantiotwiera się w nowej karcie i Drużynę Odkrywcówotwiera się w nowej karcie.I trudno o lepszą nazwę, bo fantastyczność tego wyjazdu nie polega wyłącznie na atrakcjach. Chodzi o możliwość odkrywania siebie. Jednego dnia dziecko może wejść w świat RPG i stworzyć własną postać. Następnego sprawdzić się w sporcie. Kolejnego uczestniczyć w eksperymencie, gotować, tworzyć coś własnymi rękami albo podczas warsztatów odkryć zainteresowanie, o którym wcześniej nie miało pojęcia. Są muzyka, rękodzieło, eksperymenty, gotowanie, gry fabularne i sesje RPG. Są górskie wędrówki, ogniska, rozmowy i czas na integrację. To ważne, ponieważ zainteresowanie nie musi być „pożyteczne”. Dziecko nie musi od razu odkryć przyszłego zawodu. Może po prostu odkryć, że świetnie czuje się na scenie, lubi gotować lub potrafi wymyślić ciekawą historię. Czasem właśnie od takiego małego odkrycia zaczyna się większa zmiana. Trzy Pióraotwiera się w nowej karcie – odwaga nie bierze się znikąd Tutaj wakacje mają bardziej przygodowy charakter: survival, terenoznawstwo, gry terenowe, ASG, LARP-y, RPG, tworzenie postaci, turniej rycerski, bal królewski, warsztaty kreatywne i wycieczka do parku wodnego tworzą świat, w którym można na chwilę zapomnieć o codziennych problemach i wejść w zupełnie inną rolę. Dziecko, które na co dzień może mieć poczucie, że niewiele od niego zależy, podczas gry terenowej dostaje mapę, ma zadanie, drużynę i konkretną odpowiedzialność. Nagle okazuje się, że grupa liczy na niego i musi podejmować decyzje. To bardzo ważne doświadczenie. Najciekawsze chwile? Nie te, które zapisano w harmonogramie W programie można zaplanować wszystko: ognisko, grę terenową, warsztaty czy turniej. Nie da się jednak zaplanować momentu, w którym dziecko pierwszy raz samo zgłosi się do zadania. Nie da się zaplanować chwili, gdy ktoś, kto przez pierwsze dni siedział cicho, zacznie opowiadać żarty całej grupie. Wyobraźmy sobie wieczór po górskiej wędrówce. Dzieci siedzą przy ognisku. Ktoś piecze chleb, ktoś opowiada historię, ktoś śmieje się tak głośno, że śmieją się wszyscy. Jest też Zuzia, która przez kilka dni prawie się nie odzywała. Nagle zaczyna opowiadać o swojej pasji. Ktoś inny woła „Ja też to lubię!”. I okazuje się, że zainteresowanie, które wcześniej wydawało się dziecku dziwne albo nieważne, staje się powodem do nawiązania relacji. Albo inny ważny moment: podczas gry terenowej drużyna gubi drogę. Wszyscy zaczynają się denerwować. Jedno z dzieci proponuje, żeby wrócić do ostatniego punktu i jeszcze raz sprawdzić mapę. Udaje się i drużyna dociera do celu. Nie ma medalu ani wielkiej nagrody. Jest za to coś ważniejszego – myśl „To ja wpadłem na ten pomysł”. Tak buduje się sprawczość. Dlaczego ten program ma znaczenie? Dobry obóz dla dzieci z pieczy zastępczej to nie tylko wakacyjny wypoczynek. To bezpieczna przestrzeń, w której dziecko może budować relacje, uczyć się samodzielności i odkrywać własne możliwości. Wspólne zabawy, gotowanie, sport, gry terenowe czy ogniska pomagają nawiązywać relacje i dają poczucie przynależności. Codzienne, drobne wyzwania uczą natomiast sprawczości – pokazują dziecku: „potrafię”, „dam radę”, „inni mogą na mnie liczyć”. Wakacje pozwalają też zobaczyć dziecko z innej strony – nie przez pryzmat trudności czy szkolnych ocen, ale jego talentów, zainteresowań i mocnych stron. Takie doświadczenia budują pewność siebie i mogą zostać z dzieckiem na długo po zakończeniu obozu. Realizacja tak dużego projektu nie byłaby możliwa bez wsparcia darczyńców. Szczególną rolę odegrała Fundacja Drzewo i Jutrootwiera się w nowej karcie, która nieprzerwanie od 2003 r. dofinansowuje wakacyjne wyjazdy dla podopiecznych naszej Fundacji - w 2026 roku przeznaczyła na nie kwotę 90 000 zł. Dzięki temu wsparciu 39 dzieci z pieczy zastępczej mogło wyjechać na wakacje i doświadczyć tego, co dla wielu ich rówieśników jest naturalną częścią dzieciństwa – wspólnej zabawy, przygody, nowych znajomości i odpoczynku w bezpiecznych warunkach. 90 000 zł to nie tylko wsparcie finansowe. To 39 dziecięcych historii, 39 szans na nowe doświadczenia i setki wspomnień, które mogą zostać z dziećmi na długo.
- Wolontariat pracowniczy - Google
Za nami kilka wyjątkowych dni wolontariatu pracowniczego realizowanego wspólnie z zespołem Google. To były spotkania, które pokazały, że największą wartością nie są same atrakcje, ale czas, uwaga i obecność drugiego człowieka. W czerwcu i lipcu wolontariusze Google wspólnie z Fundacją Przystanek Rodzina przygotowali dni pełne aktywności dla dzieci i młodzieży z ukraińskiej i polskiej pieczy zastępczej. Firma Google dołączyła również do naszego programu „Plecak pełen możliwości” i skompletowała już dla naszych dzieci wyprawki szkolne. W dniu 03.07 w wolontariacie wzięło udział 39 dzieci, 10.07 – 30, a 13.07 – 16 dzieci i młodzieży. W organizację zaangażowało się razem 27 wolontariuszy. W programie znalazły się m.in.: 🎯 terenowa gra „Poszukiwanie Skarbu” rozwijająca współpracę i komunikację,💻 nauka programowania poprzez zabawę, 🎨 warsztaty kreatywne – lepienie z gliny, tworzenie bransoletek i malowanie twarzy,🍕 wspólne przygotowywanie serników 🔥 integracyjne grille, podczas których najważniejsze były rozmowy i wspólnie spędzony czas. Dla wielu wolontariuszy udział w projekcie był czymś więcej niż jednorazową akcją. Kierowała nimi chęć podzielenia się swoim czasem, doświadczeniem i uważnością. Jak wspomina Khrystyna Lyba: „Kiedy usłyszałam że szukają chętnych na wolontariat z dziećmi z domów zastępczych - natychmiast się zgodziłam. Dlaczego? Ponieważ uważam, że każde dziecko na świecie zasługuje na to, by poczuć się ważne i potrzebne. I taki był mój cel: przypomnieć im że są ważne, mądre i mają szansę na wspaniałą przyszłość - na którą czasami trzeba ciężko pracować, ale zawsze się opłaca. Najbardziej zapadł mi w pamięci kontrast w tym, jak postrzegały nas dzieci - na początku byliśmy obcymi ludzmi, którym nie chcieli zaufać czy się otworzyć. Pod koniec drugiego dnia byliśmy już przyjaciółmi, mogliśmy otwarcie rozmawiać i dzielić się doświadczeniami. To był dla mnie ważny dowód na to, że nawet krótki czas poświęcony drugiemu człowiekowi potrafi zbudować zaufanie, którego tak bardzo im potrzeba.” Ostatniego dnia, tj. 13.07, dzieci i młodzież zostały zaproszone do biura Google, gdzie mogły zobaczyć, jak się tam pracuje i zwiedzić legendarne biurowe przestrzenie. Wzięły też udział w warsztatach AI z ekspertem. Możliwość pokazania dzieciom nowych technologii i zainspirowania ich była jednym z powodów, dla których do projektu dołączyła Tetiana Bobrikova. „Dlaczego zdecydowałam się zaangażować? Po prostu chciałam spędzić czas z dziećmi i podzielić się swoim doświadczeniem. Zależało mi też na tym, aby pokazać im nasze biuro, nauczyć podstaw sztucznej inteligencji (AI) i po prostu je zainspirować. Wolontariat pozwolił mi poszerzyć horyzonty i wyjść poza korporacyjną bańkę oraz codzienne, własne problemy. Zobaczyłam, jak niesamowicie odważne i pełne energii są te dzieciaki, mimo trudności, z jakimi się mierzą. Najbardziej poruszający moment to zdecydowanie widok radości na twarzach dzieci oraz młodzieży tuż po zakończeniu naszych wspólnych działań, a także ich pytania. To właśnie te momenty dają pewność, że było warto dać coś od siebie.” O tym, że wolontariat jest także źródłem pozytywnej energii i budowania relacji, opowiada również Yuriy Seliuk: "Zawsze fajnie coś dać od siebie dla naszego community, gdzie by to nie było- w Polsce lub Ukrainie. Najważniejsza w wolontariacie okazała się być rozmowa z dziećmi, które były bardzo ciekawe, dorosłe, otwarte i było bardzo miło ich poznać. Wolontariat dał mi mega dużo energii, naładował mnie na całe lato. Najbardziej zapamiętałem mecz w piłkę i wspólne przygotowanie do grilla. Szczególnie ujęło mnie jak dzieci upewniały się, że na pewno dla wszystkich dzieci wystarczy kiełbasek.”. Dla dzieci były to nie tylko wakacyjne atrakcje, ale też okazja do budowania poczucia bezpieczeństwa, rozwijania zainteresowań, zdobywania nowych doświadczeń i nawiązywania pozytywnych relacji z dorosłymi, którzy poświęcili im swój czas i uwagę. Dla wolontariuszy było to z kolei spotkanie z rzeczywistością dzieci wychowujących się poza własnym krajem, możliwość lepszego zrozumienia ich codziennych wyzwań oraz doświadczenie, które buduje empatię i odpowiedzialność społeczną. Takie działania pokazują, że biznes może wnosić realną wartość do lokalnych społeczności – nie tylko poprzez wsparcie finansowe, ale przede wszystkim poprzez zaangażowanie ludzi. W Fundacji Przystanek Rodzina wierzymy, że właśnie na tym polega siła wolontariatu pracowniczego. To partnerstwo, w którym korzystają wszyscy – dzieci otrzymują uwagę, wsparcie i piękne wspomnienia, a pracownicy doświadczają poczucia sprawczości, integrują się wokół wspólnego celu i widzą, jak ich zaangażowanie przekłada się na konkretną zmianę. Dziękujemy całemu zespołowi Google za otwartość, energię i serce włożone w każde spotkanie. Razem pokazujemy, że odpowiedzialność społeczna zaczyna się od obecności i relacji.
- Zakończyliśmy blisko dwuletni projekt pomocy rodzinom zastępczym poszkodowanym przez powódź
28 lipca 2026 roku zakończyliśmy jeden z najbardziej wymagających i jednocześnie najbardziej poruszających projektów realizowanych przez Dolnośląską Fundację na rzecz Pieczy Zastępczej „Przystanek Rodzina”. Blisko dwa lata intensywnej pracy, dziesiątki godzin spotkań, remontów, organizacji pomocy oraz współpracy z darczyńcami dobiegły końca. Projekt powstał w odpowiedzi na dramatyczne skutki powodzi, która dotknęła wiele rodzin we wrześniu 2024 roku. Wśród nich znalazły się również rodziny zastępcze i rodzinne domy dziecka – miejsca, które każdego dnia dają bezpieczeństwo dzieciom po najtrudniejszych życiowych doświadczeniach. 28 lipca odwiedziliśmy ostatnią rodzinę objętą naszym wsparciem – rodzinny dom dziecka wychowujący trzynaścioro dzieci, w tym dzieci biologiczne i przyjęte do pieczy zastępczej. To właśnie ten dom ucierpiał najbardziej. Zniszczenia były tak rozległe, że konieczne było praktycznie odbudowanie jego wnętrza od podstaw. Przez kolejne miesiące, krok po kroku, wspólnie realizowaliśmy następne etapy remontu. Rozpoczęliśmy od naprawy instalacji grzewczej i elektrycznej. Następnie wymieniono podłogi, odnowiono ściany oraz wyremontowano kolejne pokoje. W dalszej części projektu udało się stworzyć zupełnie nową sypialnię dla rodziców zastępczych, adaptując dawne pomieszczenie gospodarcze. Z równie zniszczonego pomieszczenia powstała piękna świetlica, która dziś jest miejscem codziennych spotkań i zabawy dla dzieci. Ostatnim etapem prac był kompleksowy remont dwóch łazienek oraz kuchni – serca każdego rodzinnego domu. Był to szczególnie trudny okres dla całej rodziny. Przez wiele tygodni domownicy musieli funkcjonować bez jednej z łazienek, a przez blisko półtora miesiąca także bez kuchni, oczekując na zakończenie prac oraz montaż mebli kuchennych. Pomimo wszystkich trudności rodzina wykazała się ogromną cierpliwością, determinacją i wiarą, że wspólnym wysiłkiem uda się odbudować dom. Dziś efekty tej pracy są naprawdę imponujące. 28 lipca Małgorzata Sawicka i Krystyna Blatsios odwiedziły rodzinę, przekazując pamiątkową szklaną tablicę przygotowaną przez Fundację TVP. Jest ona symbolem wsparcia udzielonego dzięki środkom zebranym przez Fundację TVP od tysięcy darczyńców, którzy nie pozostali obojętni na tragedię rodzin poszkodowanych przez powódź. Podczas wizyty z ogromną radością oglądałyśmy efekty wielomiesięcznych prac, ale jednocześnie po raz kolejny mogłyśmy zobaczyć, jak wielkie wyrzeczenia poniosła rodzina, aby doprowadzić dom do obecnego stanu. To historia nie tylko remontu budynku, ale przede wszystkim niezwykłej wytrwałości, wzajemnego wsparcia i troski o dzieci, które mimo wszystkich przeciwności mogły nadal wychowywać się w bezpiecznym, kochającym domu. W ramach projektu udało się również doposażyć świetlicę w niezbędne wyposażenie, natomiast rodzina własnym wysiłkiem odtworzyła zniszczoną przestrzeń ogrodową oraz miejsca wypoczynku, dzięki którym dzieci mogą bezpiecznie spędzać czas na świeżym powietrzu. Choć dom odzyskał swoje piękno i funkcjonalność, przed rodziną pozostaje jeszcze ostatni etap odbudowy – wykonanie elewacji oraz ocieplenia budynku. Niestety, inwestycja została wcześniej przerwana z powodu nieuczciwego działania firmy realizującej prace w ramach programu „Czyste Powietrze”, która po pobraniu dokumentacji zakończyła działalność. Rodzina musi dziś rozpocząć cały proces od nowa. Wierzymy jednak, że po krótkim odpoczynku uda się również zakończyć ten ostatni rozdział popowodziowej odbudowy. Dziękujemy za zaufanie i wspólne dobro Z całego serca pragniemy podziękować Fundacji TVP za ogromne wsparcie finansowe udzielone rodzinom zastępczym poszkodowanym przez powódź. Dzięki przekazanym środkom mogliśmy skutecznie pomagać tam, gdzie potrzeby były największe, przywracając dzieciom i ich opiekunom poczucie bezpieczeństwa oraz normalności. Nasze podziękowania kierujemy również do Fundacji Castorama oraz dyrekcji i pracowników sklepu Castorama w Kłodzku. Dzięki Państwa życzliwości mogliśmy realizować zakupy na preferencyjnych warunkach, a pracownicy sklepu wielokrotnie wspierali nas swoją wiedzą, doświadczeniem i wolontariacką pomocą podczas realizacji kolejnych etapów remontów. To właśnie takie partnerstwa pokazują, że odpowiedzialność społeczna nie kończy się na przekazaniu darowizny. To także obecność, zaangażowanie i gotowość do wspólnego rozwiązywania problemów. Na zakończenie pragniemy podziękować wszystkim darczyńcom, wolontariuszom, wykonawcom, partnerom i osobom dobrej woli, które przez ostatnie miesiące były częścią tego przedsięwzięcia. Dzięki Wam domy zostały odbudowane, ale przede wszystkim dzieci mogły pozostać w swoich rodzinach, odzyskać spokój i znów poczuć, że nawet po największej życiowej burzy zawsze znajdą się ludzie, którzy wyciągną pomocną dłoń. Dziękujemy, że byliście częścią tej historii. Razem pokazaliśmy, że dobro naprawdę potrafi odbudowywać nie tylko domy, ale także nadzieję.
- Kontynuacja współpracy z Fundacją Drzewo i Jutro. Letnie i zimowe obozy dla dzieci - plany na 2026!
W styczniu 2023 roku rozpoczęliśmy współpracę z Fundacją Drzewo i Jutro , która od tej pory wspiera nas finansowo w organizacji wyjazdów letnich i zimowych dla dzieci z rodzinnej pieczy zastępczej. Wyjazdy te, przygotowane w oparciu o trzy filary: sport, edukację i zabawę, okazały się wielkim sukcesem, przypadając do gustu zarówno uczestnikom, jak i ich opiekunom. Z wielką radością dzielimy się więc informacją, że nasza współpraca z Fundacją Drzewo i Jutro będzie kontynuowana również w 2026 r. Obóz zimowy 2023 W lutym 2023 roku zorganizowaliśmy nasz pierwszy pilotażowy obóz zimowy dla dzieci z pieczy zastępczej z Polski i Ukrainy. Dzieci uczestniczyły w różnych aktywnościach sportowych, edukacyjnych i rekreacyjnych, takich jak jazda na nartach, pływanie oraz zwiedzanie lokalnych atrakcji. W tej edycji FDJ dofinansowała wyjazd 25 dzieci. Kwota dofinansowania FDJ: 50 000 zł Obóz letni 2023 Latem 2023 roku dzięki dofinansowaniu FDJ do wzięcia udziału w „Obozach Inspiracji” mogliśmy zaprosić aż 36 dzieci. Program wyjazdów obfitował w aktywności sportowe. Uczestnicy mieli okazję spróbować kajakarstwa, survivalu, gier RPG, a także spędzić czas na wieczorach z grami planszowymi i letnim kinie. W obozie brała również udział psycholog, która wspierała dzieci i wychowawców, a jej zadaniem była obserwacja uczestników oraz podejmowanie odpowiednich działań w reakcji na dane zachowania. Kwota dofinansowania FDJ: 80 000 zł Obóz zimowy i letni 2024 W 2024 roku kontynuowaliśmy z FDJ. W styczniu 28 dzieci z rodzinnej pieczy zastępczej wzięło udział w obozie zimowym, gdzie uczyły się jazdy na nartach i snowboardzie, brały udział w grach edukacyjnych i rozwijały swoje pasje. Latem 37 dzieci wyjechało na obóz sportowo-edukacyjny do Nowego Dworku. Program obozu skupiał się na zdrowym trybie życia, aktywności fizycznej, edukacji i zdrowym odżywianiu. Obóz sprzyjał integracji, a dodatkowo w jego kadrze był psycholog, dbający o dobrostan uczestników. Kwota dofinansowania FDJ w obu edycjach: 130 000 zł Obóz zimowy i letni 2025 W ubiegłym roku dzięki FDJ mogliśmy wysłać na letnie i zimowe wyjazdy łącznie 70 dzieci – 25 na ferie zimowe i 45 na obozy letnie. Również i tym razem program obozów został zaplanowany tak, aby łączyć aktywny wypoczynek z elementami edukacyjnymi i rozwojowymi. Uczestnicy brali udział w zajęciach sportowych, takich jak nauka jazdy na nartach i snowboardzie, a także w górskich wycieczkach, ogniskach oraz różnorodnych grach i zabawach integracyjnych. Ważnym elementem były również warsztaty rozwijające indywidualne zainteresowania i pasje dzieci oraz młodzieży. Kwota dofinansowania FDJ w obu edycjach: 150 000 zł Obóz zimowy i letni 2026 W 2026 roku kontynuujemy współpracę z FDJ! Już tej zimy dzięki wsparciu FDJ będziemy mogli wysłać 36 dzieci z rodzinnej pieczy zastępczej na 4 wyjazdy pełne niesamowitych przygód, a łączne wsparcie finansowe na wyjazdy zimowe i letnie w 2026 roku wyniesie 150 000 zł. Kwota dofinansowania FDJ w obu edycjach: 150 000 zł
- Jak mądrze przekazać 1,5% podatku: przewodnik krok po kroku
Przekazanie 1,5% podatku to prosty sposób, by realnie wspomóc organizacje pożytku publicznego, które działają w bliskich Ci obszarach. Wystarczy, że w swoim zeznaniu PIT wpiszesz numer KRS wybranej OPP, a urząd skarbowy automatycznie przekaże odpowiednią kwotę. Jak mądrze i bezpiecznie przekazać 1,5% podatku dla OPP…? Wyjaśniamy. Kto może przekazać 1,5% podatku? Przekazanie 1,5% podatku jest możliwe dla osób fizycznych, które rozliczają się z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT). 1. Osoby zatrudnione na umowę o pracę, umowę zlecenie, umowę o dzieło Osoby, które uzyskują przychody opodatkowane według skali podatkowej (17% i 32%) i składają roczne zeznanie PIT-37, mogą wskazać wybraną OPP, której chcą przekazać 1,5%. 2. Emeryci i renciści Emeryci i renciści mogą przekazać 1,5%, jeśli złożą samodzielnie formularz PIT- 37 lub PIT- 36 lub skorzystają z PIT-OP . 3. Osoby prowadzące działalność gospodarczą Przedsiębiorcy, rozliczający się za pomocą PIT-36, PIT-36L lub PIT-28 (ryczałt) mają prawo przekazać 1,5% podatku. UWAGA – spóźnienie się z rozliczeniem i złożenie go po terminie skutkuje utratą prawa do przekazania 1,5%. 4. Rolnicy – jeśli uzyskują dochody opodatkowane PIT Rolnicy, których działalność rolnicza nie podlega opodatkowaniu PIT, ale którzy uzyskują dodatkowe dochody opodatkowane na zasadach ogólnych, np. z najmu, mogą skorzystać z możliwości przekazania 1,5%. Kto nie może przekazać 1,5% podatku? 1. Osoby, które nie mają obowiązku składania PIT Podatnicy, którzy nie składają rocznego zeznania podatkowego – na przykład dlatego, że nie uzyskali dochodu – nie mogą wskazać organizacji pożytku publicznego do przekazania 1,5% podatku. 2. Podatnicy bez podatku do zapłaty Kwota 1,5% obliczana jest od podatku należnego. Jeżeli po rozliczeniu rocznym podatek wynosi 0 zł, np. z powodu ulg, odliczeń lub wykazanej straty, przekazanie 1,5% nie jest możliwe. 3. Podmioty inne niż osoby fizyczne Mechanizm przekazania 1,5% dotyczy wyłącznie osób fizycznych. Spółki, fundacje, stowarzyszenia oraz inne osoby prawne nie mogą korzystać z tej formy wsparcia organizacji pożytku publicznego. 4. Osoby rozliczające się po ustawowym terminie Przekazanie 1,5% jest możliwe tylko wtedy, gdy deklaracja PIT zostanie złożona w obowiązującym terminie. Spóźnione rozliczenie powoduje, że urząd skarbowy nie uwzględni wniosku o przekazanie tej kwoty. Komu możesz przekazać 1,5% swojego podatku? Nie każda organizacja non-profit jest uprawniona do otrzymywania 1,5% podatku. Przekazanie 1,5% podatku jest możliwe wyłącznie na rzecz wybranej organizacji pozarządowej ( NGO ), która posiada status organizacji pożytku publicznego (OPP). Status ten nadawany jest przez sąd i potwierdzony odpowiednim wpisem w Krajowym Rejestrze Sądowym, a każda OPP posiada własny numer KRS, który należy wpisać w odpowiedniej rubryce formularza PIT. Uzyskanie statusu OPP to dla organizacji duże wyróżnienie i szansa na pozyskanie środków, ale wiąże się również z dodatkowymi obowiązkami. Organizacje pożytku publicznego są zobowiązane do corocznego, szczegółowego sprawozdawania swojej działalności oraz sposobu wydatkowania otrzymanych funduszy, co zapewnia pełną transparentność wobec darczyńców i instytucji publicznych. W przypadku niespełnienia określonych wymagań organizacja może utracić status OPP. Jak obliczyć 1,5% podatku? Przykład: jeśli Twój podatek należny wynosi 1550 zł, to 1,5% tej kwoty to 23,25 zł (0,015 * 1550 = 23,25) , które po zaokrągleniu daje 23,20 zł. Wyliczona suma nie może przekroczyć 1,5% podatku należnego, dlatego zawsze musi zostać zaokrąglona w dół do pełnych dziesiątek groszy . 23,20 zł to suma, która w tym przypadku zostanie przekazana wybranej organizacji pożytku publicznego. Co dzieje się po złożeniu PIT-u? Proces przekazania środków z tytułu 1,5% realizuje urząd skarbowy, przekazując odpowiednią kwotę z podatku należnego na rachunek bankowy wskazanej organizacji pożytku publicznego. Dzięki temu po złożeniu PIT-u podatnik nie musi wykonywać żadnych dodatkowych działań ani przelewów. Przekaż swoje 1,5% zaufanej organizacji Wybierając organizację, której przekażesz 1,5% podatku, warto postawić na fundację, która działa transparentnie, lokalnie i realnie zmienia życie swoich podopiecznych. Fundacja Przystanek Rodzina to organizacja pożytku publicznego, która od 2014 roku wspiera dzieci i rodziny zastępcze, znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej, oferując im konkretne formy pomocy- od wsparcia psychologicznego i edukacyjnego, po działania integracyjne i rozwojowe. Środki pozyskane z przekazania 1,5% podatku są w Fundacji Przystanek Rodzina przeznaczane na wsparcie psychologiczne i psychiatryczne dla dzieci: konsultacje, terapie indywidualne, diagnozy specjalistyczne. Dzięki Twoje wsparciu fundacja może również objąć opieką psychologiczną i superwizją rodziców zastępczych. Wszystkie swoje działania Fundacja na bieżąco opisuje na swojej stronie www i w social mediach, możesz również zapoznać się ze sprawozdaniem finansowym i merytorycznym fundacji za każdy poprzedni rok. Dzięki temu zyskujesz pewność, że Twoje 1,5% podatku dla OPP trafia tam, gdzie jest naprawdę potrzebny i przynosi długofalowe efekty. Przekazując 1,5% podatku Fundacji Przystanek Rodzina, wspierasz organizację, która nie tylko reaguje na bieżące potrzeby, ale także buduje bezpieczną przestrzeń rozwoju dla całych rodzin. To prosty gest, który nic Cię nie kosztuje, a może stać się realnym wsparciem dla tych, którzy go najbardziej potrzebują. Najczęściej zadawane pytania dotyczące przekazania 1,5% Jaka jest różnica między darowizną a 1,5% podatku? Darowizna jest dobrowolnym wsparciem przekazywanym z własnych środków i oznacza realny wydatek. 1,5% podatku to część podatku należnego, którą i tak podatnik musi odprowadzić do urzędu skarbowego. Wskazując OPP w formularzu PIT, podatnik jedynie decyduje, do kogo trafi ta kwota - bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Czy przekazanie 1,5% kosztuje mnie pieniądze? Nie, przekazanie 1,5% podatku nie wiąże się z żadnym dodatkowym kosztem. Jest to część podatku należnego, który i tak należy zapłacić. Jeśli podatnik nie wskaże żadnej OPP, pieniądze trafią do budżetu państwa. Czy emeryci mogą przekazać 1,5%? Tak, emeryci również mają możliwość przekazania 1,5% podatku. Mogą to zrobić, jeśli samodzielnie złożą roczne zeznanie podatkowe, np. PIT-37 lub PIT-36, albo skorzystają z formularza PIT-OP. Co się stanie, jeśli nie wybiorę organizacji? Jeśli nie wybierzesz żadnej organizacji, cały podatek trafi do budżetu państwa i nie będziesz mieć wpływu na jego konkretne przeznaczenie. Czy mogę zmienić organizację po złożeniu PIT-u? Tak, można zmienić organizację pożytku publicznego już po złożeniu deklaracji PIT. Aby to zrobić, należy złożyć korektę zeznania podatkowego i wskazać w niej nowy numer KRS wybranej OPP. Aby zmiana numeru KRS została uwzględniona, należy pamiętać o tym, że korekta musi zostać złożona w ustawowym terminie na przekazanie 1,5% podatku (do 30 kwietnia). Czy 1,5% jest obliczane automatycznie? Tak, programy do rozliczenia PIT dokonują niezbędnych obliczeń i kwota 1,5% podatku jest wskazywana automatycznie na podstawie wysokości należnego podatku wykazanego w Twoim zeznaniu PIT. Jaki jest termin przekazania 1,5% podatku? Deklaracje należy złożyć do 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym, którego dotyczy zeznanie.
- Wsparcie dla rodzin zastępczych z Powiatu Wrocławskiego w 2025 r.
Tylko w Powiecie Wrocławski w 2025r. nasza Fundacja objęła wsparciem 24 rodziny zastępcze, w tym: Rodzinne Domy Dziecka, Rodziny Zastępcze Spokrewnione, Rodziny Zastępcze Zawodowe, Niezawodowe oraz Specjalistyczne. Jak co roku staraliśmy się na bieżąco reagować na zgłaszane prośby oraz potrzeby rodzin zastępczych, dostosowując zakres i formy pomocy do ich aktualnej sytuacji. Podejmowane działania były planowane w taki sposób, aby realnie odpowiadać na codzienne wyzwania oraz potrzeby dzieci i ich opiekunów. Zakres udzielanego wsparcia obejmował m.in .: Wsparcie medyczne, czyli pomoc w poszukiwaniu odpowiednich specjalistów oraz pokrywanie kosztów diagnoz, wizyt u lekarzy specjalistów, terapii psychologicznych i rehabilitacji dzieci. Pomoc prawną, czyli udzielanie niezbędnych porad prawnych oraz konsultowanie pism i wniosków przez Koordynatorkę ds. pomocy prawnej. Superwizję grupową dla Rodziców Zastępczych, czyli współorganizację i pokrycie kosztów superwizji przez Fundację; dodatkowo część rodziców korzystała również z indywidualnych spotkań superwizyjnych. Wsparcie w obszarze edukacji, czyli zapewnienie wyprawek szkolnych oraz organizacja korepetycji dla dzieci w ramach wolontariatu korepetycyjnego, wspierającego wyrównywanie zaległości edukacyjnych. Wsparcie rozwoju Rodziców Zastępczych, czyli udział rodziców w V Konferencji na rzecz rozwoju rodzicielstwa zastępczego pt. „Wypalenie zawodowe rodziców zastępczych i usamodzielnienie młodzieży – perspektywy i wyzwania”, organizowanej przez Fundację. Rodzice brali również czynny udział w wybranych warsztatach tematycznych. Pomoc w organizacji czasu wolnego i wypoczynku, Fundacja wspierała rodziny w dostępie do różnych form spędzania czasu wolnego. Dzieci i opiekunowie brali udział w wydarzeniach takich jak Dzień Rodzicielstwa Zastępczego oraz Spotkanie Mikołajkowe, a także w warsztatach integracyjnych i rozwojowych. Szczególnym elementem wsparcia był udział dzieci w wyjazdach wypoczynkowych podczas ferii zimowych i wakacji letnich, które były współorganizowane i współfinansowane przez Fundację. Darowizny rzeczowe, czyli przekazywanie rodzinom darów spożywczych, środków czystości, odzieży, zabawek, mebli oraz materiałów do drobnych remontów. Wsparcie w ramach wolontariatu fundacyjnego oraz wolontariatu pracowniczego, które obejmuje aktywne zaangażowanie wolontariuszy w działania na rzecz rodzin zastępczych. Wolontariusze uczestniczą w pracach porządkowych, takich jak sprzątanie i porządkowanie przestrzeni domowych oraz ogrodowych, a także w wykonywaniu drobnych prac remontowych. Bieżące wsparcie zespołu Fundacji, czyli regularny kontakt z rodzinami zastępczymi, diagnozowanie potrzeb, ustalanie zakresu pomocy oraz planowanie i koordynowanie działań wspierających, w tym m.in .: pomoc w transporcie dzieci do placówek medycznych, na zajęcia terapeutyczne oraz na wyjazdy organizowane w czasie ferii i wakacji, jak również pomoc w opiece nad dziećmi. Dziękujemy wszystkim osobom za udzielone wsparcie, dzięki któremu mogliśmy skuteczniej działać na rzecz naszych podopiecznych. Zachęcamy jednocześnie do śledzenia naszych dalszych poczynań na rzecz rodzinnej pieczy zastępczej oraz do dołączania do naszej corocznej akcji #podarujferie , a także do przekazywania 1,5% swojego podatku na rzecz Fundacji Przystanek Rodzina (KRS0000495960).
- Jak pomóc dzieciom z rodzin zastępczych w te Święta?
Święta Bożego Narodzenia i Mikołajki to czas bliskości, radości i wzajemnego wsparcia. Dla wielu dzieci z rodzin zastępczych ten okres ma szczególne znaczenie — często to pierwsze święta spędzone w bezpiecznym domu, wśród nowych opiekunów, z którymi dopiero budują więź. Jako fundacja od lat wspieramy rodziny zastępcze, by ten czas był dla nich wyjątkowy, pełen ciepła i poczucia wspólnoty. W tym roku również zapraszamy do udziału w naszej świątecznej akcji. Jest wiele sposobów, by wnieść odrobinę magii w życie dzieci, które szczególnie jej potrzebują. 1. Wesprzyj naszą świąteczną zrzutkę – podaruj dzieciom radość Najprostszą, a zarazem niezwykle skuteczną formą pomocy jest wsparcie naszej zrzutki . Zebrane środki przeznaczymy na zakup świątecznych prezentów dla dzieci oraz organizację wyjątkowego spotkania wigilijnego dla rodzin zastępczych. Każda wpłacona złotówka pozwala nam przygotować dla dzieci coś, co zapamiętają na długo — czy będzie to wymarzona zabawka, ciepła bluza, czy możliwość wspólnego świętowania. 👉 Jeśli możesz, dorzuć się do naszej zbiórki i spraw, że te Święta będą naprawdę wyjątkowe. 2. Zostań wolontariuszem podczas świątecznego spotkania Po raz kolejny organizujemy świąteczno- mikołajkowe spotkanie dla naszych rodzin zastępczych Poprzednie edycje były przepełnione ciepłem, przyjaznymi uśmiechami i grudniową magią. W tym roku nasze spotkanie odbędzie się 6 grudnia we Wrocławiu w Hotelu Terminal przy ul. Rakietowej 33 . Szukamy osób, które chciałyby podarować dzieciom to, czego nie da się kupić — czas, uśmiech i dobrą energię. Podczas naszego spotkania świątecznego wolontariusze będą odpowiedzialni m.in. za: prowadzenie przygotowanych wcześniej animacji i zabaw, pomoc w organizacji warsztatów i atrakcji, wspieranie opiekunów w czasie wydarzenia, tworzenie atmosfery pełnej życzliwości i świątecznego ciepła. Jeśli lubisz pracę z dziećmi, masz w sobie dużo empatii i chcesz przeżyć wyjątkowy, świąteczny dzień — dołącz do nas ! Tutaj możesz zobaczyć, jak spotkanie wyglądało w ubiegłym roku. 👉 Zgłoś się jako wolontariusz i zostań częścią naszej świątecznej drużyny. 3. Dla firm – zostań Mikołajem dla całej rodziny Zapraszamy również firmy i organizacje, które chciałyby włączyć się w działania społeczne w tym szczególnym okresie. Możecie: objąć patronatem jedną lub kilka rodzin zastępczych, przygotować dla nich zestawy prezentowe lub paczki świąteczne, wesprzeć nas rzeczowo lub finansowo, zorganizować firmową akcję charytatywną na rzecz dzieci. To doskonały sposób, by zaangażować pracowników, wzmocnić firmową kulturę CSR i realnie pomóc rodzinom, które codziennie wykonują ogromną pracę opiekuńczą. 👉 Jeśli Twoja firma chciałaby dołączyć – skontaktujcie się z nami. Razem stworzymy coś pięknego. 4. Zrób zakupy świąteczne przez FaniMani.pl i przekaż nam darowiznę (bez dodatkowych kosztów!!!) Listopad i grudzień to miesiące, kiedy zakupy online stają się integralną częścią naszej codzienności. Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia, Mikołajki oraz zakończenie roku skłaniają nas do poszukiwania idealnych prezentów, dekoracji świątecznych czy ciepłych ubrań na zimowe dni. Dzięki platformie FaniMani.pl możesz wspierać Fundację Przystanek Rodzina, robiąc swoje codzienne zakupy online. Co ważne, możesz to zrobić, nie ponosząc dodatkowych kosztów ! Jak zacząć? To bardzo proste! Wystarczy, że: Wejdziesz na stronę FaniMani.pl – zacznij od kliknięcia w link: FaniMani - Fundacja Przystanek Rodzina. Wybierzesz sklep – na platformie znajdziesz listę ponad 1800 sklepów internetowych, w których możesz zrobić zakupy. Wybierz ten, w którym chcesz zrobić zakupy ( FaniMani - sklepy ) Kupujesz, jak zawsze – po kliknięciu w odpowiedni sklep, zostaniesz zapytany o to, jaką organizację chcesz wesprzeć darowizną. Wskaż naszą fundację, a następnie zostaniesz przeniesiony na stronę sklepu. Kupujesz wybrane produkty, jak zwykle, bez żadnych dodatkowych kroków. Pomagasz bez dodatkowych kosztów! – część wartości Twojego zakupu trafia na konto Fundacji Przystanek Rodzina. To naprawdę nic nie kosztuje – po prostu robisz zakupy, a Twoje zakupy pomagają! Pomoc na święta - dlaczego to takie ważne? Dzieci trafiające do rodzin zastępczych często mają za sobą trudne doświadczenia. Święta mogą stać się dla nich czasem, który pokaże, że dobro istnieje naprawdę. Że ktoś o nich pamięta. Że są ważne. Każda forma wsparcia — niezależnie od wielkości — ma znaczenie. Pomaga budować poczucie bezpieczeństwa i zaufania, daje dzieciom radość i pokazuje, że świat potrafi być życzliwy. Razem możemy stworzyć piękne Święta! Zapraszamy wszystkich, którzy chcą podarować dzieciom z rodzin zastępczych to, co najcenniejsze — radość, poczucie bezpieczeństwa i magię wspólnego świętowania. Dziękujemy, że jesteście z nami. Dzięki Wam możemy działać dalej. 🎄💛
- Poszukiwany Fundraiser
Kochani! Jestem nam miło ogłosić, że powiększamy nasz zespół i aktualnie poszukujemy osoby, która wesprze nas w działaniach fundraisingowych i zajmie stanowisko Fundraisera. Bardzo nam zależy na znalezieniu osoby, dla której misja naszej Fundacji będzie bliska i dzięki której będziemy mogli działać jeszcze szerzej. W związku z tym prosimy o posyłanie dalej w świat naszego ogłoszenia:) Osoby, które chciałyby wziąć udział w rekrutacji, prosimy o kontakt mailowy na: psf@fundraising.org.pl (rekrutację prowadzi dla nas Polskie Stowarzyszenie Fundraisingu . Zakres obowiązków: • pozyskiwanie partnerów biznesowych i darczyńców indywidualnych, • tworzenie i realizacja kampanii fundraisingowych, • organizacja wydarzeń charytatywnych (offline i online), • rozwój i utrzymywanie relacji z obecnymi partnerami, • poszukiwanie nowych źródeł finansowania, • współpraca przy tworzeniu materiałów promocyjnych. Wymagania: • minimum 2 lata doświadczenia w fundraisingu, sprzedaży B2B, PR lub marketingu, • umiejętność opowiadania historii i angażowania odbiorców, • wysokie kompetencje komunikacyjne i negocjacyjne, • samodzielność i dobra organizacja pracy, • znajomość języka angielskiego w stopniu komunikatywnym, • mile widziana znajomość sektora NGO. Warunki zatrudnienia: • umowa o pracę (z 3-miesięcznym okresem próbnym) lub kontrakt B2B, • wynagrodzenie: 8 000 – 12 400 zł brutto (w zależności od doświadczenia), • praca stacjonarna we Wrocławiu lub hybrydowa, • możliwość rozwoju i udziału w szkoleniach, • praca w zespole zaangażowanych osób, z realnym wpływem na życie dzieci i rodzin. Profil kandydata: Fundacja poszukuje osoby otwartej, komunikatywnej, z pasją do pracy w sektorze społecznym – kogoś, kto potrafi przekuwać pomysły w działania, a działania w wymierne efekty finansowe dla organizacji. Zgłoszenia należy przesyłać na adres: psf@fundraising.org.pl
- Akcja "Powrót do szkoły"
Koniec sierpnia i powroty z wakacji to niezaprzeczalny znak, że wielkimi krokami nadchodzi wrzesień, a razem z nim... SZKOŁA. Co roku organizujemy akcję, w ramach której staramy się odciążyć finansowo naszych rodziców zastępczych i pomóc im w skompletowaniu wyprawek szkolnych. Jak możesz pomóc? To bardzo proste! Wystarczy, że skontaktujesz się z nami i dostarczysz artykuły szkolne, a my skompletujemy je i przekażemy naszym dzieciom i młodzieży. UWAGA: To wcale nie muszą być duże ilości - serio, liczy się każdy zeszyt! Absolutnie nie musisz przekazywać nam gotowej wyprawki szkolnej lub hurtowej ilości artykułów szkolnych. Minimalna ilość przekazanych produktów nie istnieje, a każda darowizna jest dla nas tak samo cenna ! Czego potrzebują dzieci? W tym roku potrzebujemy artykułów szkolnych głównie dla młodzieży i nastolatków. Najpilniejsze są dla nas zeszyty (mamy pod opieką ponad 650 dzieci, tak więc każda ilość jest na wagę złota!). Pełna lista artykułów: plecaki piórniki długopisy akcesoria (cyrkle, linijki, ekierki, gumki, korektory, zakreślacze, kolorowe długopisy żelowe, temperówki, taśmy bezbarwne, kleje - w sztyfcie i zwykłe, plastelina, farby plakatowe i akwarele, pędzle itp.) worki na kapcie i ubiór sportowy śniadaniówki bidony z filtrami nożyczki duże i małe papier do drukarki bloki techniczne białe i kolorowe zeszyty Pomysł dla nowożeńców Coraz więcej par traktuje swój ślub jako okazję do tego, aby komuś pomóc. Wszak nie od dziś wiadomo, że razem możemy więcej, a im więcej gości weselnych, tym większa moc! Nowożeńcy coraz chętniej rezygnują z kolorowych bukietów i proszą gości weselnych o zakup produktów, które przekazują potem najbardziej potrzebującym. Jeśli bierzesz ślub w terminie okołowrześniowym i chcesz wesprzeć nasze dzieci (lub znasz taką parę), skontaktuj się z nami! Chętnie ustalimy szczegóły. Pomysł dla firm A jeśli jesteś firmą i zastanawiasz się, w jaki sposób zrealizować budżet przeznaczony na pomoc charytatywną, to wyprawki szkolne wydają się być świetnym rozwiązaniem! Skontaktuj się z nami, a ustalimy najbardziej odpowiednią formę pomocy. Kontakt Wszystkie osoby, które chciałyby pomóc nam w temacie wyprawek szkolnych, prosimy o kontakt (tel. +48 691 598 350; kontakt@przystanekrodzina.pl ) Z góry dziękujemy za Waszą pomoc! <3
- Projekt "Klucz do jutra" - wywiad z wolontariuszem
Drugim wolontariuszem, który zechciał się z nami podzielić swoją historią i spojrzeniem na projekt "Klucz do jutra", jest Mariusz. Przypominamy, że "Klucz do jutra" to inicjatywa powstała z ramienia Fundacji EY , której celem jest profesjonalizacja i rozwój wolontariatu oraz pomoc w edukacji uczniom z pieczy zastępczej. Zachęcamy do przeczytania krótkiej rozmowy z Mariuszem. Jak trafiłeś do fundacji Przystanek Rodzina i dlaczego zdecydowałeś się zaangażować w projekt Klucz Do Jutra? W latach 2010–2022 byłem rodziną zastępczą dla dwóch chłopaków. Chłopcy szybko dorośli, usamodzielnili się, a ja poczułem, że mam więcej wolnego czasu, który chciałem dobrze wykorzystać. Po intensywnych latach rodziny zastępczej wróciłem myślami do wcześniejszego doświadczenia wolontariatu – przez 10 lat pomagałem dzieciom w domu dziecka w Kiełczowie. Wiedziałem, że praca z dziećmi daje mi radość i sens, więc postanowiłem wrócić do tego, co mnie zawsze napędzało. Zacząłem szukać organizacji wspierających rodziny zastępcze – i tak trafiłem na Fundację Przystanek Rodzina . Pomyślałem: „Szkoda, że nie znaliśmy ich wcześniej, gdy sami byliśmy rodziną zastępczą”. Bo to, co robią – realne wsparcie, obecność wolontariuszy, pomoc w trudnych momentach – jest dokładnie tym, czego kiedyś potrzebowaliśmy. I dokładnie tym, czym dziś sam mogę się zająć. Na czym dokładnie polega Twoja rola jako wolontariusza w tym projekcie? Jak wyglądają Twoje zajęcia z dziećmi? Pod moją opiekę trafiło trzech chłopaków- dwóch młodszych i jeden starszy, któremu miałem pomóc w nauce, gdyby pojawiły się jakieś problemy w szkole średniej. I rzeczywiście – mieliśmy razem kilka takich spotkań, głównie przy przedmiotach technicznych, próbowaliśmy coś wspólnie ogarnąć. Natomiast młodsza dwójka radzi sobie całkiem nieźle – przynajmniej ciocia nie mówi nic o jakiejś potrzebie regularnej pomocy z konkretnych przedmiotów. Owszem, zdarzyło się, że razem czytaliśmy lektury, kiedyś nawet uczyliśmy się wiersza na pamięć. I powiem szczerze – dzieciaki są różne, ale z nimi naprawdę fajnie się to robiło. Potrafili się tym uczyć i bawić jednocześnie – jeden chciał się popisać, drugi też, ale w taki pozytywny sposób. Mam z tego naprawdę miłe wspomnienia. Tak naprawdę to zajmujemy się wszystkim po trochu – czasem nauką, ale głównie chodzi o to, żeby razem spędzać czas w sposób konstruktywny. Coś trzeba robić – a jak jeszcze można coś wspólnie poskładać, polutować, uruchomić i zobaczyć, że działa , to robi wrażenie. Można wtedy powiedzieć: „wow, zrobiłem to, udało się”, i to jest super satysfakcjonujące. Do tego dochodzą różne poboczne rzeczy – wyjścia, spacery, kino – to też są świetne momenty, które dają i mi, i dzieciakom dużo radości, takiego życiowego „powera”. Dla mnie to wszystko to coś naprawdę super, coś, z czego na pewno nie zamierzam rezygnować, ani teraz, ani w przyszłości. A chłopaki – mam wrażenie – tym bardziej nie. Jakie zagadnienia związane z elektroniką pokazujesz dzieciom? Generalnie nie stawiamy na jakąś super teoretyczną wiedzę – bardziej działamy praktycznie. Przychodzę z zestawem narzędzi, a właściwie to teraz chłopaki mają już swój własny, całkiem porządny zestaw – duży kuferek z trzema stacjami lutowniczymi i podstawowymi narzędziami. Wszystko jest przygotowane w koszyczkach, tak żeby każdy miał swój zestaw. Zazwyczaj przynoszę gotowe zestawy do złożenia – płytka, elementy, instrukcja. Rozkładamy się tam, gdzie akurat najlepiej – czasem w ich pokojach, czasem w kuchni, a latem to najchętniej na tarasie, na ławie. Każdy dostaje swój zestaw i krok po kroku, według instrukcji, składają jakieś proste urządzenia – np. zabawki, które grają, migają albo robią coś innego. Widać dużą różnicę w podejściu – na początku było sporo pytań, niepewności, ostrożności , a teraz? Przychodzę z zestawem, a chłopaki już go biorą na biurko i zanim zdążę cokolwiek powiedzieć, to mają pół rzeczy zrobione. Widać, że sprawia im to frajdę – bawią się tym i traktują jak przygodę. Nie ma nudy, bo cały czas robimy coś innego – raz elektronika, innym razem kino, gokarty z Łukaszem też się zdarzały. Nie było jeszcze sytuacji, żebyśmy nie wiedzieli, co robić. Czy miałeś moment, w którym poczułeś, że to, co robisz, naprawdę coś zmienia? Tak, zdecydowanie. Nie zakładałem sobie, że muszę ich czegoś konkretnego nauczyć, np. elektroniki czy wzorów – nie o to tu chodzi. Najważniejsze jest to, co dzieje się pomiędzy – relacja, obecność, wspólny czas. Kiedy widzisz, jak dzieciaki się cieszą na twój widok, chcą opowiadać, chwalić się tym, co zrobiły – to wtedy czujesz, że to wszystko ma sens. Każda taka chwila ładuje pozytywnie – ich i mnie. Nawet jeśli tylko razem „nic nie robimy”, to i tak to jest wartościowy czas. Jak mówi powiedzenie: „czas, który daje ci radość, nie jest czasem straconym”. I to naprawdę czuć za każdym razem. Czy na początku miałeś jakieś obawy związane z wolontariatem? Sam nie miałem obaw, ale słyszałem wiele historii, że ludzie rezygnują, bo nie radzą sobie emocjonalnie – że widzą trudne sytuacje dzieci i mocno to przeżywają. Ja do tego podszedłem inaczej – nie widziałem w nich „biednych dzieci”, tylko fajnych młodych ludzi, których warto poznać . Od początku traktowałem ich po prostu jak równych sobie – nie przez pryzmat problemów, tylko przez to, kim są. Co daje Ci udział w tym projekcie? Czy czujesz, że też coś z tego wynosisz dla siebie? Zdecydowanie tak. Dla mnie to już coś naturalnego – trochę jak oddychanie. To nie jest pierwsza taka aktywność w moim życiu i szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, żeby miało jej zabraknąć. Widzę, że dzieciakom to jest potrzebne – po ich uśmiechach, pytaniach „kiedy znowu przyjdziesz?”, po wspólnych pomysłach. Ale prawda jest taka, że mnie to daje równie dużo. To jest po prostu radość, energia, sens. Idziesz, spędzasz z nimi czas i czujesz, że naprawdę żyjesz .
- Projekt "Klucz do jutra" - wywiad z wolontariuszką
Jednym z projektów, które realizuje nasza fundacja jest projekt "Klucz do jutra". To inicjatywa powstała z ramienia Fundacji EY, której celem jest profesjonalizacja i rozwój wolontariatu oraz pomoc w edukacji uczniom z pieczy zastępczej. Do krótkiej rozmowy o wolontariacie i działaniach realizowanych w tym projekcie zaprosiliśmy jedną z wolontariuszek- Angelikę. 1. Jak trafiłaś do fundacji Przystanek Rodzina i dlaczego zdecydowałaś się zaangażować w projekt Klucz do jutra ? Chciałam zaangażować się w działalność charytatywną, a akurat moja firma brała udział w wolontariacie. Zauważyłam, że na firmowym profilu w mediach społecznościowych pojawiały się zdjęcia z hashtagiem #PrzystanekRodzina, więc postanowiłam sprawdzić, o co chodzi. Przeczytałam więcej informacji i poczułam, że to odpowiedni moment w moim życiu, żeby dołączyć do jakiejś organizacji i zacząć pomagać. To był czas świąt Bożego Narodzenia – taki wyjątkowy, sprzyjający refleksji i dobrym uczynkom. Skontaktowałam się z fundacją, od razu zgłaszając chęć udzielania korepetycji. Niedługo później odezwała się do mnie Krysia, umówiłyśmy się na kawę, opowiedziała mi więcej szczegółów, a potem odbyło się już pierwsze spotkanie z rodziną. 2. Na czym dokładnie polega Twoja rola jako wolontariusza w tym projekcie? Jak wyglądają Twoje zajęcia z dziećmi? Obecnie spotykam się z dziewczynką raz w tygodniu – zazwyczaj na godzinę lub półtorej. Ma około 9 lat i wspieram ją głównie w nauce matematyki, która sprawia jej największe trudności. Pracujemy razem nad zadaniami, ale staram się też wprowadzać nowoczesne metody nauki – na przykład uczymy się przez gry planszowe, jak „tabliczka mnożenia”. To pomaga jej się zaangażować i nie nudzić. Dzieci w pieczy zastępczej często mają trudności z koncentracją, więc łączymy naukę z elementami zabawy – układamy puzzle, gramy w jej ulubione gry albo rysujemy, bo bardzo to lubi. Staram się, żeby te spotkania były zrównoważone – trochę nauki i trochę przyjemności. 3. Jak dzieci reagują na zajęcia? Czy widać, że coś szczególnie je ciekawi? Myślę, że najbardziej cieszy je ta część spotkania, w której mogą się pobawić i porozmawiać o swoim codziennym życiu – o tym, co im się przydarzyło, co czują. Najważniejszy jest dla nich kontakt z drugą osobą, indywidualne podejście i poczucie, że ktoś skupia na nich uwagę. To chyba daje im największą wartość. 4. Czy masz jakąś wyjątkową historię z zajęć, którą zapamiętasz na długo? Tak, była taka bardzo wzruszająca sytuacja. Moja podopieczna przyniosła ćwiczenia z religii i zaczęłyśmy je razem odrabiać. Jedno z zadań polegało na napisaniu podziękowania dla Boga. Kiedy na chwilę się odwróciłam, ona napisała: „Dziękuję za to, że moi rodzice żyją i że mój tata żyje, mimo że spadł z 8. piętra.” To było bardzo poruszające – dziewczynka, mająca 9 lat i będąca w pieczy zastępczej, napisała coś tak głębokiego i emocjonalnego. 5. Czy miałaś moment, w którym poczułaś, że to, co robisz, naprawdę coś zmienia? Tak, zdecydowanie. Najbardziej odczułam to podczas wspólnych wyjść z moją podopieczną, na przykład na lody. To budowało między nami więź. Poczułam, że mogę zmienić jej świat nie tylko poprzez naukę, ale też przez obecność – to, że na mnie czeka, że mnie potrzebuje. Udział w wydarzeniach, jak festyn z okazji Dnia Rodzicielstwa Zastępczego czy kolacja wigilijna, też bardzo mnie poruszył. Widać wtedy, jak wiele osób działa razem w jednym celu – to daje poczucie sensu. 6. Czy miałaś wcześniej jakieś doświadczenie w pracy z dziećmi lub prowadzeniu zajęć edukacyjnych? Nie, jedynie jako nastolatka opiekowałam się dzieckiem sąsiadki. Mam też dwójkę rodzeństwa i dwie siostrzenice, więc dzieci zawsze były gdzieś blisko mnie. Lubiłam się z nimi bawić i im pomagać, ale było to głównie w kręgu rodzinnym. 7. Czy na początku miałaś jakieś obawy związane z wolontariatem? Jak udało Ci się je przełamać? Bałam się, że za bardzo się przywiążę – że zbuduję z dzieckiem bardzo silną więź i trudno mi będzie się emocjonalnie odciąć. Ale z czasem nauczyłam się to rozdzielać – zbudowałyśmy relację, ale nie zabieram tych emocji ze sobą do domu. 8. Jak przygotowujesz się do zajęć z dziećmi? Masz gotowe scenariusze, czy raczej działasz spontanicznie? Działam raczej spontanicznie. Pytam ją, z czym ma największy problem, przeglądam jej podręczniki i wtedy wiem, na czym się skupić – czy to matematyka, czy język polski. Gdy zauważyłam trudności z matematyką, kupiłam specjalne ćwiczenia i szukałam multimedialnych materiałów w internecie, żeby ją zaciekawić. Kupiłam też gry edukacyjne. Staram się, żeby było ciekawie. 9. Co daje Ci udział w tym projekcie? Czy czujesz, że też coś z tego wynosisz dla siebie? Zdecydowanie. Daje mi to ogromną satysfakcję – czuję, że nie tylko pomagam, ale też naprawdę zmieniam czyjeś życie na lepsze. Poznałam też wiele osób, z którymi dzielę wspólne wartości. Nawiązały się nowe przyjaźnie i to też jest dla mnie bardzo cenne. 10. Często ludzie myślą, że wolontariat to poświęcenie, obowiązek, coś trudnego. Jak Ty to widzisz? Czy zgadzasz się z takim podejściem? Nie zgadzam się. Oczywiście, to jest odpowiedzialność, ale dla mnie to przede wszystkim odskocznia od codzienności. W momentach, kiedy miałam stresującą pracę czy inne trudności, te spotkania dawały mi radość i poczucie spełnienia. 11. Jak wygląda Twoje łączenie wolontariatu z codziennym życiem i innymi obowiązkami? Czy trudno znaleźć na to czas? Myślę, że czas zawsze się znajdzie. To tylko godzina, półtorej tygodniowo – zamiast scrollować telefon, można poświęcić ten czas na coś wartościowego. W moim przypadku dodatkowym ułatwieniem było to, że rodzina, z którą współpracowałam, mieszkała niedaleko mojej pracy. Wystarczyły dwa przystanki, żeby dotrzeć na miejsce, i mogłam potem spokojnie wrócić do domu. W praktyce to nie zajmowało więcej czasu niż stanie w korkach. 12. Co powiedziałabyś osobom, które zastanawiają się nad zaangażowaniem w taki projekt, ale boją się, że to nie dla nich? Powiedziałabym, żeby spróbować. Tylko wtedy można się przekonać, jak bardzo wartościowe to doświadczenie. Wolontariat może wnieść dużo dobrego w nasze życie – uczy, rozwija i daje ogromną satysfakcję. Lepiej skupić się na potencjalnych pozytywach niż na obawach, bo moim zdaniem minusów po prostu nie ma. 13. Czy masz jakieś plany na rozwijanie swoich zajęć z dziećmi lub inne pomysły na wolontariat? Tak, wolontariat zainspirował mnie do rozwoju w kierunku pracy z dziećmi. Zaczęłam interesować się psychologią dziecięcą, czytam dużo książek na ten temat. Myślę nawet o tym, żeby w przyszłości związać z tym swoją drogę zawodową. 14. Jak jednym zdaniem opisałabyś swoje doświadczenie jako wolontariusz w fundacji Przystanek Rodzina? To doświadczenie, które uczy kontaktu z dziećmi, pokory wobec życia i sprawia, że zaczyna się doceniać to, co się ma – coś, czego nie da się zdobyć w inny sposób.
- Rodzina zaprzyjaźniona cz. 1 - Jak przygotować swoją rodzinę na rolę rodziny zaprzyjaźnionej?
Rodzina zaprzyjaźniona to osoba lub grupa osób, które na zasadzie wolontariatu wspierają dziecko znajdujące się w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Decyzja o zostaniu rodziną zaprzyjaźnioną to akt wielkiej odpowiedzialności, otwartości i chęci niesienia pomocy. Dziecko, choć nie jest formalnie członkiem rodziny, wchodzi w stały kontakt z opiekunami, którzy stają się dla niego wsparciem emocjonalnym i społecznym. To wyjątkowa rola, która wymaga nie tylko serca, ale także odpowiedniego przygotowania. Oto kilka kroków, które warto podjąć, by jak najlepiej przygotować swoją rodzinę na rolę rodziny zaprzyjaźnionej. 1. Powiadomienie rodziny o nowym członku Zanim zdecydujemy się na rolę rodziny zaprzyjaźnionej, warto porozmawiać o tym z resztą rodziny. Włączenie dziecka do codziennego życia oznacza, że będzie ono częstym gościem w domu. Należy więc powiadomić partnera, dzieci i innych członków rodziny, by byli świadomi, że ich codzienne plany mogą się zmieniać. Dziecko będzie uczestniczyć w rodzinnych wydarzeniach, spotkaniach, a także w codziennych obowiązkach, co wpłynie na organizację życia domowego. Ważne jest, by wszyscy byli otwarci na tę zmianę i przygotowani do podjęcia nowych ról w tej sytuacji. 2. Uwzględnianie dziecka w planach urlopowych i weekendowych Dziecko z placówki opiekuńczo-wychowawczej, mimo że nie staje się formalnie członkiem rodziny, często będzie wymagało regularnego kontaktu i wsparcia. W związku z tym, warto uwzględnić je w planach urlopowych i weekendowych. Jeśli planujemy wyjazd, warto zaplanować tak, by dziecko mogło dołączyć lub przynajmniej miało zapewnioną opiekę w tym czasie. Częste kontakty z dzieckiem nie ograniczają się tylko do codziennych spotkań – ważne jest, by rodzina była elastyczna i gotowa na zmiany w planach. 3. Zbudowanie siatki kontaktów Rodzina zaprzyjaźniona powinna być gotowa nie tylko na wsparcie emocjonalne, ale także na różne wyzwania związane z wychowywaniem dziecka, zwłaszcza jeśli dziecko przechodzi przez trudności wychowawcze lub emocjonalne. Z tego powodu warto zbudować siatkę kontaktów, w tym powiadomić przyjaciół o dziecku oraz o ewentualnych problemach, które mogą wpłynąć na jego zachowanie. Warto, by ci bliscy byli świadomi sytuacji i mogli reagować, jeśli dziecko będzie wymagało szczególnego wsparcia. Przyjaciele mogą również okazać pomoc w trudniejszych chwilach. 4. Kontakty do lekarzy i specjalistów Dziecko w placówce opiekuńczo-wychowawczej może mieć za sobą różne doświadczenia, które wpłynęły na jego stan zdrowia psychicznego i fizycznego. Warto więc zebrać kontakty do lekarzy specjalistów, takich jak psycholodzy, terapeuci, lekarze pediatrzy czy psychiatrzy, którzy będą mogli udzielać wsparcia dziecku w razie potrzeby. Dobrze jest znać historię zdrowia dziecka, aby móc szybko reagować w przypadku nagłych problemów zdrowotnych lub emocjonalnych. Takie przygotowanie pozwala na efektywniejszą pomoc i zapewnienie dziecku odpowiedniej opieki. 5. Elastyczność i gotowość na trudne chwile Rola rodziny zaprzyjaźnionej nie kończy się na wsparciu emocjonalnym i organizacyjnym. Dziecko, które przechodzi przez trudne doświadczenia, może mieć momenty, w których będzie wymagało dodatkowej uwagi. Może to wpłynąć na jego zachowanie, a więc na codzienne funkcjonowanie rodziny. Ważne jest, by przygotować się na te trudne chwile i być elastycznym. Warto pamiętać, że wspieranie dziecka to długofalowy proces, który wymaga cierpliwości i empatii. 6. Przestrzeń emocjonalna i fizyczna Warto również przygotować się na to, by stworzyć dziecku odpowiednią przestrzeń zarówno emocjonalną, jak i fizyczną. Jeśli w domu są inne dzieci, warto omówić, jak wprowadzić nową osobę do życia rodzinnego, w jaki sposób będzie dzielona uwaga i jakie będą zasady współżycia. Wspólne posiłki, zabawa czy nauka to momenty, które pomagają dziecku poczuć się częścią rodziny, ale również wymagają przemyślenia, jak zorganizować przestrzeń w domu i czas, by każdy czuł się komfortowo. Artykuły na blogu, które mogą Ci się spodobać: Rodzina zaprzyjaźniona cz.2 - Jak zostać rodziną zaprzyjaźnioną? Przewodnik krok po kroku












