Z pamiętnika Fundacji, czyli kolejny pracowity tydzień za nami


Poniedziałek

Kochamy poniedziałki (!), zwłaszcza po pracowitych weekendach.

Krysia zaczęła swoje działania z samego rana od drugiej lekcji jazdy tramwajem po mieście 🙈 Miała zawieźć dużą grupę dzieci i ich opiekunów, aby pokazać im codzienną drogę i zapisać do szkoły.

Podróż była z przesiadkami i trwała ponad godzinę. Kto zgadnie ile razy zgubiła się Krysia? 😂 oraz ile dzieci zgubiła po drodze ? 🙊 Dla pierwszej osoby będzie nagroda niespodzianka 😍🐣


Ponieważ w niedzielę wieczorem otrzymaliśmy informację o pilnej potrzebie umieszczenia 11 osobowej rodziny z 9 dzieci, która niespodziewanie musiała opuścić kraj, do którego się ewakuowała, to od rana w Starym Wołowie trwały kolejne przygotowania do przyjęcia nowych Gości. Część rodziny przyjechała samochodem, a pozostała część dojechała autobusem w nocy. Dzieci na początku były trochę przestraszone, ale szybko nawiązały kontakt z innymi zadomowionymi już mieszkańcami. Bardzo ucieszył nas fakt, że rodzina ma samochód, gdyż pomoże nam to bardzo w wielu sytuacjach, gdzie samochód jest konieczny.


Wtorek

Kolejne osoby pojechały załatwiać Pesele. Z Wrocławia, gdzie kolejki są bardzo duże, musimy zawozić ich aż do Gminy Udanin, której bardzo dziękujemy za ekspresową pomoc. Jak zawsze wszystko bardzo sprawnie zostało załatwione.

W innym domu od rana trwało dalsze poznawanie się z dziećmi, które przyjechały w nocy i „oswajanie terenu”.

Mamy założyły też samodzielnie rachunki w banku Santander, po czym z radości pojechały na kolejną wycieczkę po Wrocławiu i… Jedna z osób nie wzięła paszportu, co niestety skończyło się mandatem 😱

Mieliśmy także video-call z dyrektorem jednego z ukraińskich Sierocińców, z którym uzgadnialiśmy możliwości i sposób ewakuacji jego podopiecznych do naszego ośrodka.


Środa

W środę od samego rana wolontariusz ze specjalnością elektryka zakładał nam podlicznik w jednym z naszych ośrodków. W tym samym czasie u jednej z rodzin odbyło się spotkanie dziecka z panią rehabilitantką, która zaleciła dodatkowe działania.

Po wielu rozmowach i odmowach przyjęcia rodziny biologicznej z dzieckiem autystycznym, która przez przypadek została ulokowana u nas, w końcu udało nam się załatwić nowe miejsce dla tej rodziny. Wszystko było możliwe dzięki współpracy z Fundacją Dialog z Białegostoku, która pomaga uchodźcom z Ukrainy, ale także wspiera autystów.

Rozpoczęliśmy także formalne prace nad zaproszeniem dzieci z ukraińskiego sierocińca. Przygotowaliśmy dedykowane zaproszenie, korzystając ze wskazówek Fundacji Happy Kids, a Zespół Zarządzania Kryzysowego przy UG w Bystrzycy Kłodzkiej przygotował i Pani Burmistrz podpisała wymagane dodatkowe pisma.


Czwartek

Udało nam się załatwić kolejne Pesele, które tym razem nowa rodzina załatwiła samodzielnie w UG Wołów.

Nasze rodziny są coraz bardziej samodzielne i same załatwiły sobie sprawy w bankach, ZUS i MOPS. Wielkie brawa !


Piątek

We wszystkich ośrodkach i także naszych domach dopiero w piątek zaczynaliśmy świąteczne zakupy oraz sprzątanie.


W sobotę pożegnaliśmy i odwieźliśmy na dworzec PKP rodzinę, która bezpiecznie dojechała do swojego nowego domu i już wieczorem została ciepło przyjęta przez pracowników Fundacji Dialog, za co jeszcze raz bardzo dziękujemy 💙💛.



44 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie